niedoczekały

UTRA FU biedronka umschlagplatz muranów

– obecny
– obecni

czas leci z taśmy
w mgnieniu oka

sprzed miliardów lat

na ucztę

schodzą się
apostołowie

ostrzą noże
będa
kroić
padlinę

do ust wkładać
popielate
pomidory
głów

– rzęsa kroczy?

– obecna!

matryca robali?

– obecna!

siostra gnoju?

– obecna!

pogrzeb w worku?

– obecny!

źródła dyni?

– obecne!

drut krwi świeżo pościelonej

– jestem!

pokrywka macic?

– w toalecie, zaraz dojedzie!

i kapusta śledzi

– jesteśmy!

ukłony głów trolejbusy

– są!

pędzel nędzy
rozproszone
oko o twarzy
bezkształtnej

– jak zawsze!

czas leci z taśmy
w mgnieniu oka
sprzed miliardów lat

– nic wystaje z każdej rzeczy?

– oczywiście!

bocian losu szczypce?

– zaraz wróci!

może przeziębionych wdów

dygoczących przenic

stadionów sardynek

okien latami zabitych

ścian fasolą dłoni

podrapanych?

– na chorobowym!

boże bez zęba
kompletny?

boże bez zęba
kompletny?

boże bez zęba
kompletny?

boże bez zęba
kompletny?

boże bez zęba
kompletny?

boże bez zęba
kompletny?

boże bez zęba
kompletny?

— chyba zaspał…

– dali mu przydział do nieulokwanych…

– przepisali go do nieistotnych….

– – – ależ jestem! jestem!

tak jestem – niedoczekały